Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 marca 2014

Bazy pod makijaż: Guerlain, NARS, Yves Rocher

Rano nakładam go na twarz. Momentalnie, jak ręką odjął, cera robi się gładka jak lustro. Bije od niej wewnętrzny blask. Nakładam podkład. Potęguje przepiękny efekt gładkiej skóry. Nakłada się na skórę jak jedwab. Cera jest promienna, rozświetlona i gładka. I taka pozostaje do końca dnia. Czyż nie tego oczekujemy od idealnej bazy pod makijaż? 

Każde nowe odkrycie, nowa obietnica skóry gładkiej i rozświetlonej, nieskazitelnego makijażu. Opisy na etykietach zawsze obiecują wiele. Kilka razy dałam się namówić.  Czy znalazłam Złoty Graal wśród baz pod makijaż? O tym dzisiejszy post :)



sobota, 8 marca 2014

Przegląd korektorów - recenzje, różnice i rekomendacje :)

Dziś trochę o czterech korektorach które używam. Cztery to dużo czy mało? Kiedyś starczał mi jeden i nie miałam zbyt wielkich wymagań. Z wiekiem baba się robi wybredna i potrzebuje kilku konsystencji zależnie od nastroju. Ta czwórka daje mi pełne spektrum różnych efektów i wykończeń, i mimo że każdy ma jakieś wady (lub ograniczenia) to żadnego z nich bym się nie pozbyła. Chcecie poznać je bliżej? Zapraszam do lektury :). 



poniedziałek, 10 lutego 2014

Guerlain Meteorites Blanc de Perle - porównanie wersji - kulki vs kompakt

Często bywa tak, że producent wypuszcza dwie wersje pozornie tego samego kosmetyku. Mamy wtedy wątpliwości - który wybrać? Rozwiązanie w moim stylu pt. "to ja wezmę obie.." nie jest oczywiście wyjściem godnym polecenia...

Niniejszy post jest postem na życzenie. Czym się różnią wersja kulkowa i wersja prasowana azjatyckiego wydania Meteorites Blanc de Perle Guerlain? Na to pytanie spróbuję się odpowiedzieć w niniejszym poście.



niedziela, 27 października 2013

13 podkładów i Clarins Extra Comfort

W ciągu ostatniego roku wypróbowałam ogromną liczbę podkładów i kremów BB. Podkład to taki kosmetyk, którego „szukam” całe życie, nawet jak znajdę już ten, który wydaje się już mieć wszystko, czego oczekuję. Mam skórę normalną z tendencją do przesuszeń i okresowych zanieczyszczeń. Zawsze oczekuję przede wszystkim braku efektu maski, rozświetlenia, wygładzenia struktury, możliwości budowania krycia. W tym roku było kilka zachwytów i rozczarowań. Podkład trudno ocenić na pierwszy rzut oka, dlatego nie obawiam się nigdy podejść do ekspedientki i poprosić o wykonanie próbki.

sobota, 12 października 2013

Chanel Les 4 Ombres: Vanites, Lagons, Mystic Eyes

 

Muszę przyznać, że palety Chanel już na pierwszy rzut oka są bardzo kuszące. Przyjemna kolorystyka, no i oczywiście to klasyczne Chanelowe opakowanie... Trudno przejść obok nich obojętnie. Niestety, pomimo że mam je od jakiś dwóch miesięcy to są to cienie, po które sięgam najrzadziej.


poniedziałek, 7 października 2013

Kiko Water Eyeshadow - kolekcja, swatche


W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam pokazać moje ulubione cienie do stosowania nie tylko na sucho, ale na mokro, które dają niesamowitą pigmentację i piękny metaliczny blask - Kiko Water Eyeshadow włoskiej firmy Kiko Milano. Na wstępie muszę przeprosić - Kiko Milano to kolejna firma, którą pokazuję, która jest niedostępna w Polsce. Słyszałam jednak że wkrótce się to zmieni i powstanie salon w Warszawie. Jestem pewna, że wywoła furorę, bo mają niesamowity wybór super kosmetyków w przystępnych cenach (np. piękne i trwałe lakiery za 2,00 Euro).


czwartek, 26 września 2013

Róże.. Moja kolekcja Sleek Make Up Blush


Kolekcja co prawda skromna, ale na razie spełniająca moje potrzeby :)  Przygodę ze Sleekowymi różami zaczęłam od popularnego klona kultowego NARS Orgasm, czyli Sleek Rose Gold. Porównanie Alicja pokazywała w tym wątku. Jakość produktów Sleek na tyle mi przypadła do gustu że kupiłam jeszcze dwa kolejne kolory - Pomegranate i Flushed. 


poniedziałek, 23 września 2013

Recenzja: Givenchy Teint Couture + swatche



Dziś pokażę Wam produkty dostępne na rynku od sierpnia bieżącego roku. Testowałam je ostatni miesiąc dość intensywnie dlatego mogę do Was przyjść z recenzją. Produktów inspirowanych wizją skóry która jest perfekcyjna od rana do wieczora, satynowo gładka i nieskazitelna... O podkładzie, który z założenia ma być super wygodny i niewidoczny na skórze, świetlisty i naturalny. Mowa o  Teint Couture od Givenchy :). Jestem posiadaczką obu jego wersji - w kompakcie oraz w lekkim fluidzie. W recenzji postanowiłam ująć je zbiorczo. Może któraś z nich wpadnie Wam w oko? :)


sobota, 14 września 2013

INGLOT vs. MAC - czyli tanie vs. drogie odsłona druga :)


W tym poście zapraszam na wspólne rzucenie okiem na cienie, które wiele łączy, a także wiele dzieli - czyli porównanie cieni polskiej firmy INGLOT oraz nowojorskiej firmy MAC. 


sobota, 7 września 2013

Rozświetlanie jesienną porą... SHISEIDO Luminizing Satin Face Color


Z okazji faktu, że pogoda robi się coraz to bardziej jesienna, mam w końcu okazję pokazać Wam produkt rozświetlający, który wylądował na dnie kosmetyczki na okres letni, ale z radością go reaktywuję na jesień. Drogie Panie, oto Shiseido Luminizing Satin Face Color w kolorze WT905 High Beam White.


poniedziałek, 2 września 2013

NARS again! Light Reflecting Setting Powder


W ostatnim wątku zakupowym obiecałam przedstawić to cudo w kilku słowach i obietnicy dotrzymam. A NARS Light Reflecting Pressed Setting Powder to naprawdę produkt niezwykły! Dla przypomnienia - kupiłam go w Rzymie i był to 100% spontan, a iskrą był całkiem niewinny swatch na palcu w tamtejszej Sephorze.


sobota, 31 sierpnia 2013

Recenzja: HD High Definition Foundation Make Up For Ever

 Podkład Make Up For Ever odziedziczyłam kilka miesięcy temu po mamie (kolor był dla niej za jasny). W porze letniej mam okazję nosić go prawie codziennie ze względu na odcień który jest na tą porę roku "bardzo mój" :). Czas podsumować moje wrażenia dotyczące osławionego High Definition Foundation. 

O PODKŁADZIE:
To beztłuszczowy, średnio kryjący podkład w płynie idealnie kryje niedoskonałości cery przy jednoczesnym pozostawaniu niewidocznym na skórze, zarówno na ekranie jak i w rzeczywistości. Podkład tworzy efekt "soft-focus", pozostawia skórę nieskazitelną niezależnie od warunków oświetleniowych.  Ujednolica cerę, nadaje skórze naturalny wygląd, nawet w świetle dziennym. Zawiera fukożel - makrocząsteczkę tworzącą naturalną warstwę, biofilm, chroniącą przez utratą wody oraz skutkami niekorzystnego wpływu otoczenia. Wzbogacony o serycyt powoduje, że dłuższe fale odbitego światła pozwalają widzieć cerę o pięknym kolorycie. Jego nietłusta formuła zapewnia suche i matowe wykończenie.


SUCHE DANE: 
Występuje w 26 odcieniach (na polskim rynku znajdziemy go przeważnie w ośmiu). Mój kolor to 125. Za buteleczkę 30ml zapłacimy około 210 złotych.

MOJE WRAŻENIA:
Absolutnie genialny produkt doskonałej jakości. Ma bardzo poręczną buteleczkę i dobrze się aplikuje nawet palcami  - to dzięki płynnej i lekkiej konsystencji. Nie pozostawia smug ani nie zastyga. Na twarzy nie daje wykończenia ani bardzo matowego, ani rozświetlającego - po prostu super naturalne. Zastanawiałam się o co chodzi z tym efektem HD i przekonałam się na własnej skórze. Kiedy malujemy się w oświetleniu pokojowym gdzie światło jest rozproszone, albo przy sztucznym świetle, wiele podkładów wygląda nienagannie. Spróbujcie jednak przejrzeć się w lusterku zaraz po zrobieniu makijażu w świetle dziennym, najlepiej w pełnym słońcu. Prawdopodobnie, jeśli używacie podkładu matującego lub średnio do mocno kryjącego, będzie on widoczny na twarzy w postaci charakterystycznej warstewki. Podkład HD minimalizuje ten efekt i naprawdę daje efekt nagiej skóry. Nie mieszajmy tego wrażenia jednak z brakiem efektu - fluid bardzo ładnie wygładza skórę, kryje jej niedoskonałości bez efektu maski.

TRWAŁOŚĆ:
Według mnie trwałość podkładu jest jego słabą stroną - po całym dniu podczas demakijażu wacik jest czysty. Możemy nie zauważyć momentu kiedy z naturalnego makijażu zamieni się na jego brak. Dlatego nie polubią się z nim osoby które mają cerę problematyczną i liczą na trwały efekt krycia. 

Po lewej efekt na twarzy z użyciem lampy. Na podkładzie użyłam dodatkowo odrobinę mojego nowego NARSa Reflecting Powder :)
PODSUMOWUJĄC:
Doskonały produkt dla osób które chcą uzyskać super naturalny efekt w ciągu dnia. Ładnie nawilża i super się nosi. Uwielbiam go używać w ciągu dnia, kiedy zależy mi na czymś lekkim, niewyczuwalnym ani niewidocznym na twarzy (wtedy można np. bardziej podkreślić oczu nie ryzykując efektu przemalowania). Jednak na większe wyjścia, do sztucznego oświetlenia lub na wieczorne wyjście wolę coś "mocniejszego". W przypadku gdy nosicie go cały dzień, warto mieć przy sobie dodatkowo jakiś produkt do poprawek w ciągu dnia (ja noszę w torebce puder w kompakcie Givenchy Teint Couture). Nie wiem niestety jak sprawdza się u cer problematycznych..

Swatche na ręku wszystkich kolorów możecie znaleźć na stronie http://karlasugar.net/2008/08/mufe-hd-foundation/

UWAGA! W kilku źródłach internetowych przeczytałam że to nie jest podkład odpowiedni do sesji zdjęciowych ani na śluby / imprezy okolicznościowe, gdzie jesteśmy fotografowane w świetle flesha. Powoduje silne odbicia światła. Możecie przeczytać o tym tu - link. Polecam także filmik gossmakeupartist, gdzie wyjaśniony jest ten efekt i zademonstrowany na żywo :). Tutaj akurat z użyciem pudru, sama nigdy tego jednak nie weryfikowałam.

Pozdrawiam!
http://www.makeupandbeautyblog.com/wp-content/uploads/2011/07/mufe-invisible-cover-foundation-shades.jpg

piątek, 16 sierpnia 2013

Chanelowy pył :) Chanel Poudre Cristalline

 
Dziś chciałabym Wam pokazać puder sypki który stanowi u mnie kropkę nad "i" w codziennym makijażu :). Mowa o Cristalline od Chanel. Kupiłam go pod wpływem recenzji Sroczi, którą wtedy namiętnie czytałam post po poście (dziś też tak jest) :). Akurat skończyłam wtedy swój sypaniec od Clinique, rozważałam wypróbowanie Make Up for Ever HD albo właśnie Chanel i jakoś padło na niego (gdy go kupowałam był trudno dostępny w sklepach, więc zadziałał tu czynnik psychologiczny). Oto on:).


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Givenchy Le Prisme Visage Mat Soft Compact Face Powder



Produkt który dziś recenzuję jest moim pierwszym produktem marki Givenchy. Powiem więcej - produkt, który dziś Wam pokażę, jest moim pierwszym pudrem kompaktowym w życiu :). W obu kwestiach było to na tyle miłe odkrycie, że narodziła się we mnie nowa pasja do prasowańców, a dla marki Givenchy szacuneczek i smak na spróbowanie czegoś jeszcze. Drogie Panie - oto Givenchy Le Prisme Visage Mat Soft Compact Face Powder. W wydaniu numer #83 - Peach Plumetis. 


środa, 31 lipca 2013

Tanie vs. Drogie: Nars Orgasm/Sleek Rosegold. Swatch


Dziś po dwóch stronach ringu stają róże Nars Orgasm oraz jego tańszy odpowiednik Sleek Rose Gold. Orgasm to najlepiej sprzedający się róż Narsa, który bezsprzecznie urósł do rangi kultowego kosmetyku. Zdobywca wielu prestiżowych nagród, w tym: "Best Blush for Fair Skin & Fair to Medium Skin” 2013 InStyle "Best Beauty Buys”. Nic dziwnego, że inne firmy kosmetyczne prześcigają się w tworzeniu tańszej wersji Orgasmu. Wpisująć w google "Nars Orgasm Dupe", najczęściej wyskakuje właśnie Sleek Rose Gold, więc rozbierzmy te dwa róże na czynniki pierwsze:


Recenzja: Cień Guerlain Ombre Eclat

Odkąd tylko pamiętam, jedynymi cieniami jakie stosowałam były cienie Inglota. Inwestować i eksperymentować zaczęłam stosunkowo niedawno. Swoje pierwsze cienie MAC, Dior i Guerlain nabyłam dopiero w tym roku. Ten ostatni będzie bohaterem dzisiejszego wpisu. Nabyłam go drogą "na poprawę humoru" i był to zupełnie spontaniczny i nieplanowany zakup. Oto Ombre Eclat 1 Couleur 1 Shade od Guerlain :)

poniedziałek, 22 lipca 2013

Nars me Baby! podkład Nars Sheer Glow


Znaleźć podkład idealny jest chyba trudniej niż trafić szóstkę w totka. Szczególnie jeśli się ma cerę problematyczną tak jak ja. Mam skórę mieszaną, rozszerzone pory, skłonność do zaczerwienienia, różowienia i jeszcze okresowe (a ostatnio bardziej permanentne niż okresowe) wypryski. Jeśli jest coś jeszcze co można mieć, to ja na pewno to mam...Kiedyś nie nakładałam podkładu, teraz już nie mam wyjścia, choć paradoksalnie o skórę dbam dużo bardziej niż kiedyś. Winić za to mogę klimatyzację, która zawsze sieje spustoszenie na mojej twarzy. 


czwartek, 18 lipca 2013

Clarins: Everlasting vs. SkinIllusion. Recenzja i porównanie :)


Dzisiejszy post jest poświęcony podkładom firmy Clarins:  Clarins, Skin Illusion Natural Radiance Foundation SPF 10 (Nawilżający podkład mineralny) oraz Clarins, Everlasting Foundation SPF 15 (Podkład do twarzy o przedłużonej trwałości). Jest to recenzja zbiorcza z elementami porównania obu produktów. Zapraszam do lektury :).