Dużo na blogu pokazuję kolorówki, dlatego dziś mała odmiana w ramach której zaprezentuję swoją obecną pielęgnację (czy też zestawy do pielęgnacji). Ma się rozumieć, to oczywiście jakieś 10% moich kosmetyków pielęgnacyjnych, jednak po te ostatnio sięgam najczęściej. Ogólnie zestawy często się zmieniają bo lubię eksperymentować, ale jeden trend jest niezmienny - w pielęgnacji najbardziej sobie cenię kosmetyki naturalne i organiczne, rosyjskie, oraz azjatyckie. Oczywiście nie byłabym sobą, gdyby nie było też kilku pozycji luksusowych :). No to zapraszam do pielęgnacyjnego tournee!
