Moja modelka powróciła z rzymskich wakacji, więc czas na obiecaną drugą część postu. Swatche na ręku i dokładny opis pomadek możecie zobaczyć tu (klik!)
Która podoba wam się najbardziej? Ja największym sentymentem darzę Color Bomb Catrice, może dlatego, że po tygodniu użytkowania ją zgubiłam, a potem cudem odnalazłam jakiś zapomniany egzemplarz w drogerii.
P.S Na żywo jest dużo bardziej neonowa niż na zdjęciu.
Możecie polecić jakieś dobre pomadki? najlepiej z efektem pełnego matu:)

