Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guerlain. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guerlain. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

Azjatyckie Guerlain Meteorites Blanc de Perle - nowa vs stara wersja


Nie wiem co Meteoryty w sobie mają, że pomimo iż do fanatyczek nie należę, a moje podejście do efektu fotoshop w ich wykonaniu jest raczej sceptyczne, to ciągną mnie one jak pszczołę do miodu.... Zwłaszcza rozjaśniające wersje azjatyckie. I mimo że jednak stara (dotychczasowa) wersja mi raczej nie podeszła, to kliknięcie nowej wersji zajęło mi może 10 nanosekund zastanowienia. A nuż będą lepsze? Dziś przybyły, toteż zapraszam na pierwsze wrażenia w kontekście analizy porównawczej w stosunku do starej wersji :).

niedziela, 20 kwietnia 2014

Moja kolekcja rozświetlających pudrów prasowanych. DUŻO ZDJĘĆ. Ranking :)

Dziś post w plażowej odsłonie jako że święta spędzam na swoim odludziu :). Pudry prasowane to coś co osobiście bardzo lubię ale jednocześnie to takie kosmetyki wobec których mam ogromne wymagania i rzadko co mnie zachwyca. Moja piątka to wynik poszukiwania tego jedynego. Znalazłam? I owszem. Który to? Dowiecie się w tym poście :). 



niedziela, 23 marca 2014

Bazy pod makijaż: Guerlain, NARS, Yves Rocher

Rano nakładam go na twarz. Momentalnie, jak ręką odjął, cera robi się gładka jak lustro. Bije od niej wewnętrzny blask. Nakładam podkład. Potęguje przepiękny efekt gładkiej skóry. Nakłada się na skórę jak jedwab. Cera jest promienna, rozświetlona i gładka. I taka pozostaje do końca dnia. Czyż nie tego oczekujemy od idealnej bazy pod makijaż? 

Każde nowe odkrycie, nowa obietnica skóry gładkiej i rozświetlonej, nieskazitelnego makijażu. Opisy na etykietach zawsze obiecują wiele. Kilka razy dałam się namówić.  Czy znalazłam Złoty Graal wśród baz pod makijaż? O tym dzisiejszy post :)



poniedziałek, 10 lutego 2014

Guerlain Meteorites Blanc de Perle - porównanie wersji - kulki vs kompakt

Często bywa tak, że producent wypuszcza dwie wersje pozornie tego samego kosmetyku. Mamy wtedy wątpliwości - który wybrać? Rozwiązanie w moim stylu pt. "to ja wezmę obie.." nie jest oczywiście wyjściem godnym polecenia...

Niniejszy post jest postem na życzenie. Czym się różnią wersja kulkowa i wersja prasowana azjatyckiego wydania Meteorites Blanc de Perle Guerlain? Na to pytanie spróbuję się odpowiedzieć w niniejszym poście.



niedziela, 2 lutego 2014

Limitowankowy haul - Guerlain i Chanel na wiosnę 2014

Tego dnia byłam już raczej lekko spłukana po całym miesiącu, a do perfumerii wpadłam przyjrzeć się nowym kulkom Guerlain. Przy okazji szybki look na limitowanki Chanel i Dior... No i chyba nie muszę dodawać, że nie opuściłam sklepu z pustymi rękami... 



piątek, 13 grudnia 2013

Moja kolekcja cieni [Eyeshadow Collection]: INGLOT, MAC, GUERLAIN, SEPHORA, KIKO

Z cieniami mam podobnie jak ze szminkami. Mam ich dość sporo, ale okazuje się, że wszystkie są w podobnych kolorach. Cieliste beże i róże, chłodne brązy i grafity, gdzieś tam przebija się też złoto, którego praktycznie nie używam. Jedyny kolor jaki mam to fiolet z Guerlain. Najwięcej cieni mam z Inglota. Są tanie i dobre, chociaż nie pieje z zachwytu na ich widok. Po prostu dobra alternatywa dla MACa., którego zresztą miałam okazję używać i zupełnie mnie nie oczarował.  Mój numer jeden to KIKO.

INGLOT Freedom System cienie okrągłe 
Chciałam sprawdzić numery cieni i zniszczyłam całą paletkę:( Trochę nieestetycznie to wygląda, ale mistrzem photoshopa nie jestem, więc nie będę tuszować tych dziur w Paincie:) Okrągłe cienie są na prawdę przyzwoitej jakości. Miękkie, dobrze napigmentowane i stosunkowo tanie. MUST HAVE. Kolor 397 to odpowiednik Naked Lunch Maca, a 403 to odpowiednik Satin Taupe:)





INGLOT freedom system kwadratowe
Nie lubię tych cieni, bo strasznie się sypią a do tego są twarde i suche. Pigmentacja słaba. Musiałam trochę zedrzeć tę wierzchnią warstwę, żeby zrobić swatcha. Ale za to podobają mi się kolory. Cielisty róż i takie fioletowy grafit. Używam dosyć często, mimo problemów z aplikacją, ale strasznie irytuje mnie jak cienie zbierają wilgoć. Wygląda to nieestetycznie niestety.

SEPHORA Moonshadow Baked Pallete in the nude
Tę paletkę kupiłam chyba w jakimś amoku przecenowym. Nie przepadam za wypiekanymi cieniami, ale jak już się przedarłam przez tę pierwszą warstwę, to pigmentacja jest na przyzwoitym poziomie. Kolory mocno perłowe, więc raczej na wieczorne wyjścia. Do tego strasznie się osypują. Chyba godzinę walczyłam, żeby doczyścić paletkę, ale się nie dało:( Używam właściwie tylko jednego cienia, co zresztą widać na zdjęciach, chociaż kolory są na prawdę śliczne i idealnie trafiają w moje gusta. W Polsce niestety nie już jej nie dostaniemy, ale na pocieszenie mogę powiedzieć, że e.l.f wydał identyczną paletkę Studio Baked Eyeshadow Pallette w kolorze California, którą możecie zobaczyć tutaj :)

paletka e.l.f 





 Guerlain, ECRIN 2 COULEURS Color Fusion Eyeshadows w kolorze 04 Two Gossip.
Raczej byłabym zawiedziona, gdybym kupiła te cienie w Sephorze za 185 zł. Na mokro sprawdzają się dużo lepiej niż na sucho, ale z drugiej strony dosyć ciężko mi rozetrzeć taki mokry cień. Użyłam tylko dwa razy, więc jeszcze go nie skreślam. Cieni można używać pojedynczo lub w duecie.






MAC Solar Bits Black Ore
 Limitowanka. Przepiękny cień, a właściwie pigment o czarno złotym kolorze z zielonymi podtonami. Struktura dość niespotykana, bo wygląda jak maleńkie kamienie szlachetne. Hiper-ultra napigmentowane ale też hiper ultra brudzące wszystko dookoła. Radze najpierw nałożyć cień, potem podkład. Na swatchu tylko jedna warstwa. Nie używam ich zbyt często bo trochę trzeba się natrudzić, żeby uzyskać pożądany efekt i nie ubrudzić wszystkiego wokół. Grudki utrudniają zadanie, bo najpierw trzeba rozetrzeć na ręku. O tym produkcie postaram się napisać osobny post:) 








Kiko Water Eyeshadow
Uwielbiam. Miękkie, aksamitne, świetnie napigmentowane i utrzymują się cały dzień. Wersja na sucho mi wystarcza. Mam kolor 201 (brudny szampański róż) i 202 (wrzosowy brąz). Prezent od Moni z Rzymu <3. Te cienie na głowę biją i Maca i Inglota. Szkoda ze nie są dostępne w PL. Opakowanie jest solidne, estetyczne, a w środku mamy lusterko. Ideał:)


Maybelline Color Tattoo w kolorze permanent taupe 40
Tańsza wersja Macowego paint pota. Kupiłam pod wpływem wielkiego szału na blogach. Cień rzeczywiście trzyma się całą wieczność, ale na początku nie do końca spełnił moje oczekiwania. Musiałam nauczyć się z nim współpracować. Nie używam tak ciemnych cieni na całą powiekę, a dosyć trudno go rozetrzeć tylko w zewnętrznych kącikach (używam 217 Maca), a do tego zasycha ekspresowo. Wydaje mi się, że lepiej nakłada się go palcem niż pędzlem. Kolor idealny do podkreślenia brwi. Sprawdza się lepiej niż aqua brow! szkoda, że nie ma bardziej naturalnych i jasnych kolorów. Jednym zdaniem jest to kosmetyk wielofunkcyjny. Polecam!




Jakie są Wasze ulubione cienie?
Ciao!
A.





poniedziałek, 25 listopada 2013

czwartek, 14 listopada 2013

Meteorites Cruel Gardenia Illuminating Iridescent Powder od Guerlain- swatch

Dziś szybko i krótko, bo ostatnio zupełnie opuściła mnie wena. To pewnie przez znienawidzony listopad. Byle do wiosny... Cruel Gardenia od Guerlain to chyba jedyny rozświetlacz, którego Monika jeszcze nie ma, ale obie wiemy, że to się pewnie wkrótce zmieni. Gardenia zadebiutowała na początku 2012 roku jako element limitowanki i zniknęła z półek sklepowych właściwie natychmiast po premierze. Kosmetyk jest raczej niedostępny, ale radzę szukać na lotniskach, może ktoś będzie miał szczęście.



wtorek, 15 października 2013

Snowy White.... Guerlain Blanc de Perle.. i NARS


Moja kolekcja śnieżnobiałych pudrów. Zabrakło tu tylko mojego Chanel Cristalline.
 Po dzisiejszych paczkach jakie do mnie dotarły, tegoroczne święta będą bardzo białe... I piękne :D. Bo dzisiejsze nowości zdecydowanie w białej, mroźnej tonacji - bardzo w stylu królewny Śnieżki. Jestem zwolenniczką bardzo jasnych i jednocześnie gładkich i świetlistych twarzy, czyli bardzo uderzam w gusta azjatyckie.

piątek, 9 sierpnia 2013

Madame Rougit i Teint Couture - pierwsze spotkanie :)


Dostałam dziś cynk od znajomej konsultantki z Sephory że dotarła.... Dwie sztuki. Byłam na miejscu zanim został tknięty tester. Urodzie tego różu nie mogłam się oprzeć. Drogie Panie, oto Guerlain Madame Rougit Blush 4 Couleurs. Pięknyyyyyy! I pachnie jak meteorytowe kuleczki.... =)


niedziela, 4 sierpnia 2013

Haul czyli podsumowanie ubiegłego miesiąca + perspektywy na sierpień :)




Latem trzeba sobie dogadzać :). Zdecydowanie najmniej w zeszłym miesiącu wydałam na pielęgnację (czyli denko jak najbardziej do przodu). Jeśli chodzi o kolorówkę, to myślę że wszystko przede mną - sierpień zapowiada się pełen nowości, które ciężko przepuścić... No to jedziemy:


środa, 31 lipca 2013

Recenzja: Cień Guerlain Ombre Eclat

Odkąd tylko pamiętam, jedynymi cieniami jakie stosowałam były cienie Inglota. Inwestować i eksperymentować zaczęłam stosunkowo niedawno. Swoje pierwsze cienie MAC, Dior i Guerlain nabyłam dopiero w tym roku. Ten ostatni będzie bohaterem dzisiejszego wpisu. Nabyłam go drogą "na poprawę humoru" i był to zupełnie spontaniczny i nieplanowany zakup. Oto Ombre Eclat 1 Couleur 1 Shade od Guerlain :)

wtorek, 16 lipca 2013

Guerlain: Aqua Allegoria cz.II


Poniżej krótki opis kolekcji Aqua Allegoria dostępnej w regularnej sprzedaży lub w szerokiej ofercie na serwisach aukcyjnych.