sobota, 17 maja 2014

Szok i niedowierzanie.... Revitalash po 2 miesiącach stosowania


Dziś krótki post z małą fotorelacją. Minęły 2 miesiące odkąd zaczęłam stosować Revitalash. Ani jeden dzień nie został pominięty. Nie jestem w stanie przenieść tego, co widzę na żywo, na zdjęcia. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Nigdy nie miałam takich rzęs jak teraz. :)))

Bez tuszu

Oczywiście są drobne minusy tej "metody". Rzęsy rosną dziko. Często śmiesznie się wykręcają, wyginają, falują :D... Tak jakby nie wyrabiały podczas rośnięcia z kształtowaniem równej "łodygi". Ale nie przeszkadza mi to. Są dużo gęstsze, dłuższe o jakieś 25% (!!), dużo bardziej podkręcone i ciemniejsze (bo grubsze). Oko jest optycznie dużo większe, bardziej wypoczęte... Wiecie o co chodzi :)

Zdjęcie górne zrobiłam w dniu rozpoczęcia kuracji, dolne dziś :)



Jestem w szoku że kosmetyk może działać tak silnie jak Revitalash. Wiele miesięcy o nim czytałam/ słyszałam, ale zawsze wiało mi mistyfikacją... No i przekonałam się na własnych rzęsach, że to co on robi, to prawda.



Szok i niedowierzanie. 



19 komentarzy:

  1. Faktycznie ogromna różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a czy revitalash zawiera w swoim składzie bimatoporost (substancję czynną stosowaną w lekach na jaskrę) ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlatego właśnie te odzywki sa takie uzależniające:) ja bym już nie chciała wrócić do moich "starych" rzęs:) efekt cudny, ale nawet w swoich naturalnych rzesach jestes piekna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny efekt :) ale ponoc mija wraz z odstawieniem, więc nie kusi mnie jakoś mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że mija:P Gdyby człowiek był obdarzony jednym zestawem rzęs na całe życie, to byłoby inaczej. Niestety, włoski wypadają i trzeba od nowa je 'popędzać' do wzrostu.
      Efekty super, są mega widoczne! Ja właściwie lubię swoje rzęsy. Są bardzo cienkie i chyba nie podobałoby mi się, gdyby były dużo dłuższe a wciąż rzadkie. Z tuszem czuję się dobrze:)

      Usuń
  5. Szczerze mówiąc... nie podoba mi się ten efekt. Jest o wiele dłuzej, co samo w sobie jest plusem. Ale wolałam rzęsy przed za równość i harmonię, efekt po wygląda jakby ktoś szybko przesunął Ci dłonią po świeżo umalowanych rzęsach. Ciekawi mnie jak będzie później?> Czy efekt utrzymuje się na dłużej, czy te rzęsy sie wyprostuja?

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt jest znaczny... Tylko szkoda ze po odstawieniu preparatu rzęsy wypadają... Jest to jak dla mnie inwestycja na całe życie - jeżeli sie chce mieć piękne i długie rzęsy ;)
    Sama używam serum i nie chce go odstawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wooow cudne! Ja zaczęłam stosować odżywkę Long4Lashes i zobaczymy, czy będą jakieś spektakularne efekty :D Strasznie jesteś podobna na tych pierwszych fotkach do Liv Tyler :))

    OdpowiedzUsuń
  8. WoW :) Jestem pod ogromnym wrażeniem efektu :) Nie przypuszczałam, że taki efekt można osiągnąć. Chyba faktycznie muszę się porządnie zastanowić nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzęsy masz super, ale przepłaciłaś :) Efekt ten sam miała byś 4x tańszą Long4Lashes :)

    OdpowiedzUsuń
  10. niesamowity efekt! aż mam ochotę zainwestować w to cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt- bomba! Nie stosowałam jeszcze żadnej odżywki tego typu, ale czaję się na Long4Lashes;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super efekt! Ja stosuję już prawie miesiąc Long 4 Lashes, już widzę pierwsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie dopiero tydzien stosowania,ale zaczynam sie go bac, bo u kilka osób po odstawieniu rzęsy sa gorsze niż PRZED kuracja ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt cudowny! Znowu moje napalenie na tą odżywkę się pogłębia;D Na razie muszę jednak ćwiczyć silną wolę i czekać aż, moje małe ssaki przerzucą się na jakieś słoiczki, bo podobno przy karmieniu jest niewskazana. A w ogóle to masz piękne oczy, to one robią połowę efektu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oby tak dalej! Trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, robi wrażenie. Jak widać warto zakupić to cudo.

    OdpowiedzUsuń